Witaj na naszym starym blogu!
Nie dziw się, że dawno nic nie napisaliśmy nowego, bo tak jak wspomnieliśmy, ten blog jest stary (nawet starszy od węgla) i jakiś czas temu założyliśmy nowy - ciekawszy i ładniejszy 😄 Piszemy tam nie tylko o Prześwietl.pl, informacji gospodarczej i open data, ale również i o wielu innych zajawkach, jakie mamy jako zespół Transparent Data. Nowy blog z aktualnymi wpisami i całym archiwum stąd znajdziesz tutaj
Kategorie: Ogólnie 09/08/2016

Włącz funkcję monitoringu – na przykładzie głośnej sprawy Króla Startupów Waldemara G.

Rate this post

slip-up-709045_1280

 

Poruszeni reportażem sprzed kilku dni “Król startupów nie płacił pracownikom. Poznański przedsiębiorca skazany” opublikowanym w serwisie MamStartup.pl, postanowiliśmy przypomnieć Użytkownikom Prześwietla o funkcji obserwowania firm i osób dostępnej na naszej platformie. Dzięki niej możemy monitorować przedsiębiorców, co do których rodzą się podejrzenia.

 

Kilka słów o reportażu i Waldemarze G.

 

Po sukcesie, jakim była wycena jednej z firm Waldemara G. na kilkanaście milionów złotych w trzy miesiące od jej powstania media mówiły o nim “Król Startupów”. Nawet dziś, gdy wpiszemy jego pełne imię i nazwisko w wyszukiwarkę, to co o nim znajdziemy w prasie, to przede wszystkim artykuły opisujące niebywałe sukcesy, kolejne wzrosty wartości biznesu oraz wypowiedzi jak wrócił do Polski, by wspierać rozwój rodzinnych zdolnych startupowców.  

Przez ostatni tydzień środowisko startupowe zaczyna mówić o nim jednak inaczej. Pierwszy raz głośno i otwarcie. A wszystko za sprawą odważnego reportażu, który przeczytać możemy na MamStartup.pl pod linkiem http://bit.ly/2aFzDyZ .

Autor reportażu przedstawia zupełnie nieznaną do tej pory twarz Waldemara G., przytaczając szereg historii, w których poznański biznesmen wyszukiwał małe firmy, dla których współpraca z nim mogła okazać się szansą być lub nie być, forsował szybkie podpisanie umów, a po wykonaniu zlecenia nie płacił im obiecanych wynagrodzeń. Reportaż sugeruje nawet, że właściciel wartego kilkadziesiąt milionów złotych biznesu, operujący kilkoma firmami, posuwał się do zastraszania małych przedsiębiorców – jeżeli nie wywiążą się z oddania produktu mimo braku zapłaty, to zostaną pogrążeni prawnie i w mediach. Klasyczna historia rekin biznesu kontra małe rybki.

Większość małych partnerów biznesowych Waldemara G. odpuszcza i siedzi cicho, pisze autor reportażu. Na kolejnych akapitach czytamy, że on sam otrzymuje pogróżki od Króla Startupów, które mają powstrzymać go przed publikacją. Z kolei Waldemar G. na swoim blogu dumnie dementuje wszystko, co zostało nadmienione w reportażu i prowadzi swoje interesy dalej. Kto mówi prawdę?

 

Zapewnij sobie bezpieczeństwo i obserwuj

 

Każdy z nas, w momencie gdy czyta w prasie czy w Internecie podobne wieści o naszym obecnym lub potencjalnym partnerze biznesowym, powinien w swojej głowie włączyć żółtą lampkę ostrzeżenia.

My sami, zaciekawieni sprawą Waldemara G., postanowiliśmy sprawdzić go na Prześwietlu. Z 9-ciu firm, w których ma udziały, jedna została wpisana na publiczną giełdę długów, co stanowi pierwszą wskazówkę podwyższonego ryzyka współpracy.

Prewencyjnie zachęcamy zatem, by zwiększyć swoje bezpieczeństwo i włączyć monitoring osoby Waldemara G. oraz wszystkich jego firm. Podobnie jak zachęcamy dodać do obserwacji każdego przedsiębiorcę i przedsiębiorstwo, o którym czytamy analogiczne wiadomości. Funkcja monitoringu jest całkowicie bezpłatna w ramach abonamentu dostępu do raportów handlowych na Prześwietl.

 

Co nam da zaznaczenie w panelu Prześwietl funkcji “Obserwuj” przy danym przedsiębiorstwie?

W panelu powiadomień, automatycznie otrzymamy notkę o pojawiających się zaległościach i wierzytelnościach oraz wpisaniu na listę długów. Powiadomieni zostaniemy również o zmianie nazwy firmy, adresie, zarządzie, kolejnych artykułach w mediach itd.

 

Co nam da włączenie “Obserwuj” przy osobie przedsiębiorcy?

Jako pierwsi dowiemy się, czy założył nową firmę, której nazwy jeszcze nie znamy, a która mogłaby zgłosić się do nas z propozycją współpracy. Nie wiedząc kto za nią stoi, pewnie przyjęlibyśmy zlecenie nic nie podejrzewając. A tak, strzeżonego Pan Bóg strzeże, jak to mawiały nasze babcie.

1wg

4wg

2wg

5wg

Możliwość komentowania jest wyłączona.